Kilka miesięcy temu Szymon skończył 25 lat. Jeszcze niedawno był bardzo aktywny sportowo. Od najmłodszych lat związany z piłką nożną, swoją pasją dzielił się również jako trener, prowadząc zajęcia dla najmłodszych. Poza boiskiem grał w squasha, jeździł na rowerze i chodził po górach.
W październiku 2024 wszystko się zmieniło – diagnoza była druzgocąca: złośliwy nowotwór przełyku z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych.
Od początku choroby przeszedł trzy linie chemioterapii. Jedna dała poprawę i nadzieję, ale jesienią ubiegłego roku nowotwór znów zaczął postępować. Obecnie Szymon i jego bliscy stoją przed kolejnymi decyzjami, które wiążą się z dalszym leczeniem i poszukiwaniem nowych możliwości, także poza granicami Polski.
Szymon jest młodym człowiekiem, który dopiero zaczynał dorosłe życie. Ukończył studia i rozpoczął wymarzoną pracę, ale choroba nagle zatrzymała wszystko. Ta walka to nie tylko siły, których codziennie brakuje, ale też ogromne środki finansowe: konsultacje, dojazdy, badania, w tym możliwe kosztowne badania genetyczne, które mogą pomóc dobrać skuteczniejsze leczenie.
Jeśli możesz przekaż 1,5% podatku na leczenie Szymona. Prosimy – udostępnij ten post. To też realne wsparcie.
Dziękujemy!