Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

   Cześć, nazywam się Tomek Chichłowski i bardzo, ale naprawdę bardzo, bardzo chcę żyć! Walczę o to każdego dnia i wierzę, że wygram, ale potrzebuję pomocy i tak się składa, że właśnie Ty możesz mi pomóc!

   Historia mojej walki zaczęła się niewinnie ponad 3 lata temu. Poszedłem na rutynowe wycięcie znamienia. Przynajmniej tak myślałem. Zła wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba - Czerniak Złośliwy (dość rzadki i bardzo agresywny rak skóry) i to w poważnym stopniu zaawansowania.

   Ruszyła karuzela: zabiegi, przerzuty i leczenie "chemią". Raz lepiej raz gorzej… ale nie poddawałem się i przez lata robiłem wszystko by normalnie funkcjonować i pracować. Nie traciłem nadziei. Spędzałem jak najwięcej czasu z rodziną i przyjaciółmi. Planowałem przyszłość. Tylko jak moja córeczka pytała się "Czy zawsze psy mnie będziesz", słowa stawały mi w gardle i zbierało mi się na płacz.

   W końcu jednak pojawiły się pierwsze przerzuty do mózgu, a wraz z nimi skutki uboczne, które odebrały mi możliwość pracy. Żadna forma leczenia nie pomagała. Byłem bliski rzucenia rękawic, ale nie… nie poddałem się. Przeszedłem 3 operacje mózgu. Próbuję każdej możliwej terapii, modlę się, medytuję, szukam eksperymentalnych leków. Zdrowo się odżywiam. Mimo to przegrywam, ale walczę i nadal wierzę, że wygram, bo kiedy wierzysz zawsze pojawia się nadzieja.

   Jeszcze dwa lata temu nie byłoby dla mnie żadnej szansy. Na szczęście niedawno na rynku pojawiły się nowe terapie. Immunoterapia to nowoczesne podejście, polegające na zmuszaniu organizmu do samodzielnej walki z rakiem. To jest ostateczna broń, dzięki której ostatnie lata nabrałyby sensu i zamiast porażki mogłyby moją wojnę z rakiem, zakończyć sukcesem. Niestety nie jest to lek refundowany, a kuracja nim kosztuje astronomiczne 500 000 PLN.

   I tu - jak domyślasz się - pojawia się prośba do Ciebie. Sam nie jestem w stanie uzbierać takiej kwoty, ale… wiem, że nie jestem sam. Mogę liczyć na wsparcie takich osób jak Ty, które też wierzą, że nigdy nie wolno się poddawać. Proszę pomóż mi wygrać życie!



Podopieczni którym pomagaliśmy

Jędrzej
Ewa
Piotr
Elżbieta
Zosia
Mariusz
Barbara
Adam
Pomoc dla Kasi Kozioł
Marek
Tomasz
Mirosław
Małgosia
Krzysztof
Stefania
Kasia
Łukasz Sobiecki
Pomoc dla Tomasza Chichłowskiego
Grzegorz
Krystian
Elżbieta
Jola
Marlena
Urszula
Jarek
Henryk
Marek
Staszek
Julia
Zbyszek
Ewa
Hanna
Marta
Pomoc dla Marka Bzukały
Ula
Agata
Krzysztof Nowak
facebook_page_plugin